Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotograf. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotograf. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 grudnia 2016

Moja mała kolekcja aparatów

Dawno nie było tutaj żadnego posta, także trzeba to nadrobić :)

Dzisiaj postanowiłem trochę uporządkować moją szafkę, gdzie trzymam moje skarby fotograficzne. Byłem też ciekawy tego ile aparatów tam aktualnie chomikuję. Okazało się, że wyszła z tego całkiem pokaźna kolekcja  (nie wspominając o akcesoriach typu światłomierze i soczewki).

Bardzo mnie to zdziwiło i przeraziło jednocześnie, bo wiem, że to nie koniec mojego zbieractwa i że to się może nigdy nie skończyć, a miejsca zaczyna już brakować. Jednak chęć kolekcjonowania starych aparatów różnych typów jest dużo większa czego dowodem jest mój najnowszy nabytek jakim jest Agfa Isolette I - aparat formatu 6x6 cm.

W mojej kolekcji znajdują się również aparaty uszkodzone (niestety), ale przeważająca ilość moich eksponatów na szczęście jest sprawna i wykonałem nimi kilka dobrych zdjęć.

Coś jest w tej fotografii tradycyjnej co ciągnie do tej kliszy, tej całej chemii i babrania się w niej i czekania na efekt końcowy w postaci gotowej odbitki :) Coś jednak w tym jest, co nie pozwala mi przestać się tym tematem interesować. I dobrze :)

Pewną część mojej kolekcji już kiedyś opisywałem, obiecywałem również, że będę to robił dalej, ale jak widać słowa nie dotrzymałem, a szkoda... Jednak tak patrząc na te moje aparaty, nabrałem ochoty na prowadzenie tego bloga. Więc, może coś w końcu tutaj ruszy.

Nie owijając już w bawełnę, pokażę wam moją skromną kolekcję aparatów fotograficznych.
Jak widać przeważają aparaty produkcji radzieckiej oraz niemieckiej, ale można tutaj znaleźć również Polskiego "STARTa" czy "DRUHa" :)



niedziela, 2 lutego 2014

Słaby dzień, ale nie wszystko stracone!

Dzisiejszy dzień nie należy do najbardziej udanych pod względem fotografii... Szerokie plany zniweczyła kapryśna pogoda oraz (a raczej przede wszystkim) przeprowadzany remont cmentarza żydowskiego przy ul. Lotniczej, który zamierzałem sfotografować w ramach projektu który narodził się w mojej głowie. Niestety ww. przyczyna zniweczyła te plany. Od osoby, która opiekuje się tym miejscem dowiedziałem się, że pierwsze wycieczki będą możliwe dopiero w okolicach marca/kwietnia... eh... trudno...

Jednak nie wszystko było stracone i dzień nie do końca należy odznaczyć jako pechowy. Jakiś czas później spotkałem się z pewną osobą, aby kupić kilka czarno-białych filmów po okazyjnej cenie 10 zł sztuka (Ilford 100 ISO) oraz za 15 zł (film do średniego formatu Ilford delta 100 proffesional). Oba teraz chłodzą się w lodówce i czekają na moment zamontowania do aparatu i focenia. 

Także, jak widać nie było aż tak źle do końca...

Korzystając jeszcze z okazji chciałbym polecić wam stronę pewnego artysty - amerykańskiego fotografa, który zajmuje się fotografowaniem przedmiotów, ale nie tak sobie o po prostu. Nie, nie, można powiedzieć, że je wręcz ożywia! Aranżuje sceny i wymyśla do nich konkretne sytuacje. Jego projekt został opatrzony nazwą "Bend Objects". Na prawdę gorąco polecam zapoznanie się z twórczością tego artysty ponieważ jego dzieła, są bardzo inspirujące. 



(Ramius)